Robercik, Bob, Makłowicz: trzy imiona, jeden króliczek :) Nie wiemy nic o jego przeszłości, został znaleziony błąkający się po ulicy (w okolicach Myślenic, skąd pochodzi Robert Makłowicz, dlatego dostał takie imię), ale bez wątpienia wiemy sporo o jego charakterze. Wyluzowany do granic możliwości- każde przerwane wylegiwanie, jest zaraz zastępowane następnym. Biedak przybył z bagażem pasożytów (kokcydia, świerzb, kleszcze), na szczęście lekarstwa mu niestraszne i przyjmuje je dzielnie.
Warto zaznaczyć, że jest miłośnikiem głaskania i gdy tylko zobaczy człowieka na horyzoncie, od razu nastawia pyszczek do miziania! A jeśli ten człowiek pojawi się ze smaczkiem, to Robercik jest w całości kupiony :D
Makłowicz jest jeszcze przed zabiegiem kastracji, czekamy na zielone światło. Szukamy mu domku najlepiej wolnowybiegowego, w którym będzie mógł znajdować nowe miejscówki do wylegiwania, a może i odnajdzie w sobie podróżnika pokojowego i z zaciekawieniem będzie zwiedzać wszystkie zakamarki mieszaknia/domu, w którym zamieszka.
| Płeć | Samiec |
| Miejscowość | Kraków |
| Umaszczenie | Srokacz |
| Wiek | ok. 01.2024 |
| Rasa | Hodowlaniec |
| Waga | 4 kg |
| Szczepienia | Aktualne |
| Przebyte choroby | kokcydia, świerzb |
| Żywienie | siano, suszone zioła, zielenina, warzywa, owoce, granulat bezzbożowy |
| Powód oddania | znaleziony |
| Data ogłoszenia | 16.05.2026 |
| Osoba do kontaktu | Magdalena Krzemień |
| Kontakt | magdalena.krzemien@kroliki.net |