Kotełka została kupiona i sprezentowana małemu dziecku. Żyła w maleńkiej klatce, z której nie wychodziła. Przed trafieniem do nas nigdy nie była u weterynarza. Kiedy stała się zbędnym balastem - właściciele chcieli po prostu się jej pozbyć. We współpracy z kocią fundacją, Kotełka trafiła pod nasze skrzydła, prosto do domu tymczasowego. Jej stan był bardzo zły. Sierść przypominała jeden wielki kołtun, sklejony moczem i odchodami. Dokuczały jej również odgniotki oraz nie kicała prawidłowo. Brak ruchu podczas kilku lat zamknięcia spowodował zaniki mięśni. Dzięki dużej ilości ruchu i domowej fizjoterapii Kotełka zaczęła pięknie kicać i rozpędza się jak mała rakieta. Pomimo trudnej historii, jest pozytywnie nastawiona do człowieka. Już pierwszego dnia u nas tuliła się i lizała naszą wolontariuszkę po rękach. Wymaga jednak dużo delikatności. Niewłaściwy dotyk oraz podnoszenie wywołuje u niej paniczny strach. Będzie potrzebowała czasu i pracy, aby zaufać, że na pewno nie stanie jej się już krzywda. Kotełka lgnie nie tylko do ludzi - szuka również kontaktu z innymi królikami. Pozytywnie reaguje na ich zapach i widok. Jest niezwykle spokojna i nastawiona na miłość. Aktualnie przechodzi dodatkową diagnostykę ortopedyczną jednej z tylnych nóżek. Została już wykastrowana.
| Płeć | Samica |
| Miejscowość | Sopot |
| Umaszczenie | beżowy marmurek |
| Wiek | ur. 2022 |
| Rasa | miniaturka |
| Waga | |
| Szczepienia | |
| Przebyte choroby | odgniotki, zanik mięśni |
| Żywienie | siano, zioła, granulat |
| Powód oddania | zrzeczenie osoby prywatnej |
| Data ogłoszenia | 29.04.2026 |
| Osoba do kontaktu | SPK Sopot |
| Kontakt | sopot@kroliki.net |